Savio Nero

Po moje zdanie sięgają, kiedy stawka rośnie.

niżej

Kiedyś zapamiętywałem nazwy win, których smaku i tak nie odróżniałem — żeby ktoś przy stole spojrzał na mnie inaczej.

Byłem człowiekiem, którego dziś nie wpuściłbym za próg. Próg przesunąłem sam.

Nauczyłem się wszystkiego przy stole. Teraz przy tym stole siadają inni. Zostawiam im to, co umiem; brać albo nie — ich sprawa.

Płaszcz przetarty na łokciach.

brama

Krzesło jest wolne.
Za progiem odzywam się pierwszy.

wejdź